Wędkarskie Eldorado

Serwis Wędkarski

Szukaj w Allegro

ZDJĘCIA

  • NYSA KŁODZKA - PODTYNIE

Zaloguj się aby móc dodawać zdjęcia.

Boleń

Boleń (Leuciscus aspius) - to właściwie jedyny, typowy drapieżnik wśród rodziny karpiowatych. W gwarze wędkarskiej ryba ta nazywana jest rapa. Boleń niejednokrotnie bywa powodem wędkarskich kompleksów. Ryba ta bowiem często towarzyszy wędkarzom, stale daje o sobie znać, ale bierze rzadko. Bywa, że wędkarz od dłuższego czasu bezskutecznie biczuje wodę, a rapa jak na ironie wyskakuje z wody dwa, trzy metry od spinningisty. Boleń jest doskonałym pływakiem. Wielka płetwa ogonowa umożliwia mu błyskawiczne atakowanie ofiary. W pogoni za ukle-jami często wyskakuje ponad wodę i z góry atakuje, czyniąc przy tym sporo hałasu. Wędkarze powiadają wówczas, że ?rapa tłucze".

Boleń ma ciało wydłużone, niskie, o wrzecionowatym kształcie. Ubarwienie grzbietu stalowo-srebrzyste, boki nieco jaśniejsze, brzuch biały. Płetwy piersiowe i brzuszne słabo zaczerwienione. Jest to jedyny drapieżnik, którego szczęki i cała jama gębowa są zupełnie pozbawione zębów. Ma on bowiem, tak jak wszystkie inne ryby z rodziny karpiowatych, zęby gardłowe. Są one mocne i ostre. Boleń żyje w dużych rzekach nizinnych, trzymając się najczęściej nurtu. Unika miejsc płytkich i zarośniętych. Z upodobaniem przebywa w pobliżu mostów, przykos, dopływów, w miejscach połączeń ze starorzeczami. Miejsca swojego pobytu zdradza częstymi, dobrze widocznymi i słyszalnymi skokami po powierzchni wody. Ataki bolenia przypominają uderzenia deski o wodę.

W pierwszym roku życia przebywa w niewielkich stadach, a za pokarm służy mu drobna fauna denna. Już w drugim roku staje się nieprzejednanym drapieżnikiem. Żyje samotnie, żywi się owadami, a przede wszystkim rybami, co pośród europejskich gatunków ryb karpiowatych stanowi wyjątek. Zjada drobne ryby, nie przekraczające jednej piątej jego długości. Ulubionym pokarmem boleni są ukleje. Boleń rośnie stosunkowo szybko. W trzecim roku życia osiąga około 50 cm długości. W ogóle dorasta do 90 cm długości i około 7 kg wagi. Nie jest to ryba tak duża, jakby wynikało z opowieści niektórych wędkarzy - gawędziarzy. Już czterokilogramowy boleń jest rzadkością. Najczęściej łowi się jedno lub dwukilogramowe sztuki.

Boleń rozmnaża się wiosną w płytkich wodach o bystrym nurcie i żwirowatym dnie. Tarło następuje w kwietniu lub maju. Ryba ta nie ma większego znaczenia gospodarczego ze względu na to, że właściwie nigdzie nie występuje w dużych ilościach. W środkowym biegu Wisły, gdzie jest jej stosunkowo dużo, stanowi zaledwie 2-5 procent odłowów. Mimo to, w wędkarstwie jest ogromnie ceniona, Boleń jest bowiem rybą niesłychanie ostrożną, płochliwą i trudną do złowienia na wędkę. Żywca traktuje podejrzliwie i bardzo rzadko się na niego skusi.

Najskuteczniejszą metodą połowową jest spinning powierzchniowy, przy użyciu małych, wąskich blaszek wahadłowych, przypominających swym wyglądem ukleje. Powinny one mieć nie więcej niż 6 - 10 mm

szerokości, a długość w granicach 35 - 70 mm. Na kołowrotku ze szpulą stałą z dobrze wyregulowanym hamulcem trzeba mieć spory zapas cienkiej, mocnej żyłki. Radzimy dobrą importowaną żyłkę o średnicy 0,20 mm i wytrzymałości w granicach 2,5 kg. Trzeba pamiętać, że boleń ma doskonały wzrok i łatwo dostrzega żyłkę. Dlatego radzimy stosować żyłki o lekko niebieskawym odcieniu, stosunkowo najmniej widoczne w wodzie.

Podczas spinningowania konieczne jest wykonywanie możliwie dalekich rzutów. Najlepiej lokować błystkę w odległości około 10 m za miejscem, w którym boleń atakuje ukleje. Błystkę trzeba prowadzić wysoko, tuż pod powierzchnią wody i stosunkowo szybko. Powinna być ona tak wyprofilowana, aby nawet przy najszybszym prowadzeniu nie wpadła w ruch obrotowy. Boleń atakuje mocno i zdecydowanie. Zacięty wpada w panikę i zrywa się do ucieczki. Dlatego nigdy nie należy łowić boleni przy zablokowanym hamulcu kołowrotka, bo skończy się to po prostu zerwaniem żyłki.

W sytuacji, kiedy ryba ucieka, należy jej na to pozwolić, ale uważać trzeba, aby żyłka była cały czas napięta. Warto wiedzieć, że boleń walczy do ostatka. Często, gdy wydaje się już mocno zmęczony i pogodzony z losem, nagle tuż przed wyjęciem z wody wykonuje gwałtowny skok.

Próby łowienia boleni na błystki obrotowe raczej wyjątkowo przynoszą rezultaty. Radzimy stosować przede wszystkim wąskie wahadłówki. Trzeba jednak mieć ich kilka. Pożądane są bowiem częste zmiany błystek. Dobrze mieć je w różnych odcieniach, od metalicznego, szarego, aż do wyraźnie ciemnego. W zasadzie nie powinny być one malowane, a jeśli już to w podłużne, ciemne linie. Można i warto próbować połowów boleni przy użyciu woblerów. Najskuteczniejsze na tę rybę są smukłe, srebrnoczarne woblery, znakomicie imitujące zachowanie uklei.

Bolenie łowi się także na sztuczne muszki. Rozmiary tych przynęt przy połowach boleni nie mają większego znaczenia. Ważny jest jednak kolor. Powinny one być bardzo jasne, a najlepiej białe.

Bolenie żerują przez cały dzień, ale najczęściej biorą przed wieczorem. Najlepszym okresem do połowów tej ryby jest wrzesień i październik. Można je także łowić w czerwcu, lipcu, sierpniu i listopadzie.

Rekord Polski 8,05 kg ustanowiony 31.10.2008 r. na Odrze.



 


Komentarze   

 
#1 Daniel 2011-07-19 08:14
Kiedys na Odrze złapałem bolenia zpod lodu na zestaw okoniowy nie był duzu 25 cm ale był ;))
Cytować
 

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

Copyright © 2013. All Rights Reserved.